MOJA HISTORIA BEZ ŚCIEMY

➔ 21 postu + 42 dni wyjścia ➔

Zawsze prowadziłem sportowy i aktywny tryb życia, do czasu jak otworzyłem swoją firmę w 2015 roku. Przeszedłem na tryb pracy siedzącej za biurkiem, auto służbowe, taksówki… i przytyłem z 90 do 120 kg w 2,5 roku.  Wszyscy mówili mi, że wyglądam dobrze, że się powodzi, że taki męski i duży JAK CZOŁG! 🙂 Z dziewczynami nie miałem problemu, więc nie przejmowałem się tym zbytnio. Pierwsza czerwona lampka zapaliła mi się, kiedy w moim ulubionym wtedy sklepie odzieżowym HM zabrakło dla mnie rozmiarów. Górna odzież XXL była już ciasna, a w spodniach o rozmiarze 38 regular fit ledwo kucałem, żeby nie rozpruć spodni (187 cm wzrostu).

W 2017 roku, pod koniec, zacząłem zajmować się marketingiem internetowym i kierując się znanymi zasadami i badaniami społecznymi podjąłem decyzję – muszę schudnąć! Dlaczego? Ponieważ grubi ludzie są oceniani jako leniwi, mniej zarabiają, źle wyglądają, nie wzbudzają autorytetu… Mój znajomy przeszedł sam taką głodówkę i ją mega zachwalał i powiedział, ze jak coś to mnie „poprowadzi”… Bez wachania się podjąłem decyzję i 6 Października 2018 po wykonaniu obowiązkowego 5 dniowego wejścia w post otworzyłem pierwszą butelkę wody podczas mojego 21 dniowego postu wodnego. Dodatkowo zachęciły mnie takie aspekty jak: oczyszczenie i detoks organizmu, usunięcie starych i zbędnych komórek, odnowa biologiczna, „głęboka medytacja”, zmiana wartości i relacji z jedzeniem.

>> Codzienny zapis obu głodówek 21 dniowych na moim Instastory. Link do profilu tu: _karlbee <<

Na tej stronie nie znajdziesz „fachowych” porad i wiedzy, ponieważ sam jestem amatorem i swoją wiedzę czerpałem z internetu. Nie zrób sobie krzywdy – oboje byśmy tego nie chceli. Polecam kanał Radosława Opały na YouTube, posiada on stronę DROGAZDROWIA. Z poniższą wiedzą przeprowadziłem jednak na sobie 21 dniowy post wodny i 42 dniową odbudowę (wyjście). Wyniki szczegółowych badań (morfologia, mocz, tarczyca, prostata, testosteron, nerki, próby wątrobowe i tłuszczowe, cukier) po głodówce miałem idealnie idealne, książkowe, zajebiste. Przed głodówką badań żadnych nie robiłem (znam swój organizm) – innym tego nie polecam, przebadajcie się.

tak samo nie wiem, czy tutaj są fachowe opisy – ja osobiście bym się z nimi zgodził, polecam lekturę:
https://www.akademiadietetyki.pl/dietetyka/etapy-glodowek-zmiany-zachodzace-w-organizmie/

Na wstępie muszę zaznaczyć, że 21 dniowy post wodny na start jest odradzany każdemu. Powinno zaczynać się od postów krótszych, takich do 10 dni (pierwszy przełom kwasiczy). Równie dobrze można zacząć od samego „wejścia” i zrobienia 1-2 dni postu i stopniowo co jakiś czas zwiększać ilość dni. Samo przejście na dietę wegetariańską na tydzień oraz zakończenie jej dwoma dniami na sokach warzywnych, zwieńczone jednym dniem (24h) o samej wodzie pokaże Ci potęgę postu wodnego.

Na pewno trzeba wyedukować się z tej tematyki, ponieważ nie jest to metoda wspierana przez lekarzy i nikt za Ciebie odpowiedzialności nie weźmie. Dodatkowo niewiedza w tej tematyce często powoduje zbędny stres, który nie jest zalecany podczas postu – ma być to okres odpoczynku i detoksu.

➡️ CO TO POST WODNY (GŁODÓWKA)?

Forma detoksu, oczyszczenia, uleczenia przewlekłych schorzeń, wyleczenia nałogów, zmiany relacji z jedzeniem, wyrobienia nowych smaków i nawyków żywieniowych. Forma wewnętrznej medytacji, przemyśleń, czas wyciszenia i rozwiązywania wewnętrznych problemów. Efektywne i efektowne chudnięcie jest efektem ubocznych głodówki.

➡️ DLACZEGO POST WODNY (GŁODÓWKA)?

Zawsze szukam najbardziej wydajnych, najszybszych i najbardziej efektywnych metod do osiągania swoich celów. Jak każdy z natury jestem niecierpliwy i leniwy – oczywiście walczę z tym każdego dnia. Obecnie wiem, że będę robił min. 1-2 posty 10-dniowe w ciągu roku, aby trzymać organizm w ciągłym zdrowiu, nakręconym metabolizmie i palić zbędny tłuszcz. Nie jest to łatwa droga, ale nie przeszkadza mi to – samopoczucie po i podczas głodówki to coś nie do opisania. Dodatkowo cały obecny system medyczny i farmaceutyczny odradza głodówek jak ognia zalecają przy tym rzeczy, które wprost szkodzą na organizm – nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale tematyka postów bardzo do mnie osobiście przemawia.

➡️ ZALETY POSTU WODNEGO (GŁODÓWKI)

jakiś cytat, który uważam za słuszny, ale nie jestem w stanie ocenić jego prawdziwości:

„Dolegliwości, które wspaniale leczy głodówka to przede wszystkim zaburzenia w przemianie materii. Koronną dolegliwością, która doskonale poddaje się leczeniu to: nadwaga, artretyzm, reumatyzm, wszelkie zmiany zwyrodnieniowe. Także choroby organów trawienia: trzustki, żołądka, jelit, wątroby, woreczka żółciowego. Do drugiej grupy schorzeń, również dobrze poddających się leczeniu głodówką, należą: choroba wieńcowa, wszelkie choroby serca związane z nadmiarem cholesterolu, wysokie lub niskie ciśnienie, zapalenia żył, wszelkie zwapnienia. 

Trzecie – to zatrucia wszelkiego rodzaju, wywołane przez nadużywanie leków, lub przez sposób odżywiania. Do nich należą również alergie i katar sienny. Dobrze poddają się głodówkom również choroby skóry, jak łuszczyca, egzemy, trądzik, wrzody, a także choroby kobiece, szczególnie dolegliwości okresu przekwitania, zaburzenia w miesiączkowaniu, zapalenia jajników i przydatków, grzybice. Także dolegliwości nerwicowe, a w szczególności migreny, wyczerpanie nerwowe, bezsenność, zapalenie nerwów dobrze poddają się głodówkom.”

➡️ WCHODZENIE W POST WODNY 21 DNI – PRZYGOTOWANIE ORGANIZMU

Dwa razy podczas 21 postu wodnego stosowałem 5 dniowe wejście. Pierwsze trzy dni to dieta wegetariańska bez kawy i innych używek np. papierosów, ostatnie dwa dni to najlepiej robione samemu soki warzywne ok 4l dziennie (800 kcal).

➡️ POST WODNY 21 DNI – PRZEJŚCIE GŁODÓWKI

Z doświadczenia wiem już jak najlepiej wejść w głodówkę, aby nie czuć aż tak bardzo głodu i szybciej wejść w stan ketozy. Podczas pierwszego dnia picia wody najlepiej z rana pójść na długi i intensywny spacer 15 – 20km i przez pierwsze dni mieć właśnie taką mocniejszą aktywność fizyczną CARDIO, aby wypalić pozostały z jedzenia węglowodanów glikogen z mięśni. Pierwszego dnia za drugim postem wodnym czułem ogromny ból głowy i turbo „kaca” – toksyny i węglowodany schodziły z organizmu. Później jest już super. Są dwa nieodłączne elementy każdego postu wodnego:

  • Spacery – pamiętaj, aby codziennie robić intensywny spacer 5-10 km dla ruchu jelit i napinania mięśni w całym organizmie. Co do siłowni i innych sportów – nie rób niczego, czego nie robiłeś przed postem wodnym. Rób tylko to co robiłeś na codzień, regularnie tyle, że z mniejszą intensywnością i częstotliwością. Oczywiście mowa o dłuższych postach.
  • Lewatywy – podczas postu układ pokarmowy praktycznie całkowite się wyłącza. Organizm przetrawione toksyny, tłuszcz i syf wyrzuca na zewnątrz skórą, językiem oraz jelitami. Najlepiej 48-72h po ostatnim wypróżnieniu zrobić lewatywę aby nie zgnić od środka i nie dostać zatrucia. Do 10 dnia może nie być to konieczne, ale to zależy od każdego indywidualnie. Po 10 dniu głodówki na pewno co 2-3 dni trzeba robić. Kup sobie przez internet zestaw do lewatywy na 2l – wlewasz w siebie, kładziesz się na jednym boku, drugim, ruszasz brzucham i go masujesz, siadasz na kibel i opróżniasz. Koniec filozofii.
➡️ WYCHODZENIE Z GŁODÓWKI 21 DNI – ODBUDOWA ORGANIZMU

Po odbyciu głodówki, która jest niby ciężka, ale w sumie idzie gładko i szybko musimy przejść etap odbudowy organizmu. Myślałem, że to również ciężkie, ale jak ma się rozpisany dokładnie plan według schematu to idzie szybko i przyjemnie. W tym okresie, który trwa 2x głodówka, czyli w moim przypadku 42 dni musimy się bardzo pilnować i pamietać, że układ pokarmowy trzeba przyzwyczajać na nowo do pewnych smaków, rzeczy i produktów. Pośpiech jest totalnie złym doradcą i może popsuć Wam jakieś rzeczy w organizmie, gospodarce hormonalnej, tłuszczowej czy cukrowej. Przepis na wyjście poniżej.

➡️ ZMIANY PSYCHICZNE (MENTAL i MINDSET)

Duże, ogromne i same pozytywne, jest ich wiele. Większa świadomość ciała, żywienia, trybu życia. Zmiana złych nawyków. Popęd do zdrowego trybu życia. Mental zmienia się ogromnie, ale tylko na plus. W ogóle to słyszałem o traktowaniu głodówki jako formy medytacji… i zgodzę się z tym 🙂 Kiedy po 4 czy 5 dniu organizm odłącza układ pokarmowy, który zużywa ok 40% dziennej energii – wszystko idzie w regenerację i mózg. Uczucia są nie do opisania 🙂

>> Codzienny zapis obu głodówek 21 dniowych na moim Instastory. Link do profilu tu: _karlbee <<

➡️ JADŁOSPIS NA WYJŚCIE / ODBUDOWĘ – CO JADŁEM?

1, 2 – piłem wyciskany ręcznie sok z grapefruita, przefiltrowany bez miąższu i drobinek. W sumie 1l soku rozwadniany pół na pół z wodą dziennie.

3, 4 i 5 – dnia dzień dołączyłem do tego zupy krem z gotowanych warzyw takich jak papryka, kalafior, brokuł, cukinia, pomidor.

6, 7, 8, 9, 10 – dnia jadłem robione przez siebie wegetariańskie leczo warzywne z przyprawami (bez soli – jej nie wolno jeść do 20 dnia wyjścia). Po przepis napisz do mnie priv na instagramie.

11 – 20 – jadłem wszystko co poprzednio, dodawałem do potraw trochę tłuszczu i minimalnych ilości soli (mocno poniżej 1g dziennie) w postaci oliwek, kaparów czy migdałów. Zaczynałem jeść zdrowe, pełnoziarniste pieczywo (oraz eurowafle) i trochę bardziej pozwalałem sobie na mocno cukrowe owoce jak banany itd. (jabłka, sok pomarańczowy wyciskany traktowałem jako posiłek, gdzie 250ml soku to ok 125 kcal).

*Do 20 dnia nie powinno jeść się soli, mięsa i do tego czasu ja trzymałem kalorykę posiłków na poziomie ok 900-1200 kcal dziennie. Zaczynałem też jeść pierwsze DOBRE naturalne nabiały probiotyczne (kefir, maślanka) dla odbudowania flory bateryjnej w układzie pokarmowym. Warto również zacząć brać dobry probiotyk osłonowy na żołądek podczas wyjścia. Najbezpieczniej od 10-15 dnia. 

21 – 42 – nie spożywam alkoholu, czasami pozwalam sobie na coś słodkiego, czasem na jednego czipsa, ale staram się jeść na maksa mega zdrowo, gotuję sobie sam, piję wodę itd. Cały czas warto kontynuować spacery i codzienną aktywność fizyczną. 

@edit 2018
Obecnie jestem na 27 dniu wyjścia i kalorykę trzymam na poziomie do 1800 kcal. Z czasem zwiększam do swojej podstawowej przemiany biorąc pod uwagę wzrost, wiek i wagę oraz aktywność fizyczną.

@edit 05.02.2019
Minęło o 100 dni od zakończenia głodówki – nie zmienię niczego co napisałem powyżej. Brak efektu jojo, waga dalej taka sama, organizm trawi i pracuje na podwyższonych obrotach. Nawet po świętach czy dniach dużego obżarstwa, dwa lub trzy dni na sokach warzywnych wraca wagę i wodę w organizmie do wagi z wyjścia głodówki.

@edit 23.10.2019
Jestem obecnie na 15 dniu drugiego postu wodnego i z powyższych informacji będę czerpał bez myślenia jak wychodzić dzień po dniu.

>> Codzienny zapis obu głodówek 21 dniowych na moim Instastory. Link do profilu tu: _karlbee <<

👉 CASE STUDY 2018 WYMIARY CIAŁA: START – META – ODBUDOWA ☝️

5 dni „wejścia w głodówkę”: 3 pierwsze dni bez mięsa i kawy. Kolejne 2 dni na samych sokach (przecierach) warzywnych – naturalnych. Wejście zacząłem na 110 kg.

  • Dzień 1/21 głodówki:  107,6 kg x pas najszerzej pod pępkiem 105 x udo 68 cm x biceps napięty 41 cm x klatka 115,5 cm
  • D21/21 głodówki: 93 kg x pas najszerzej pod pępkiem 94 cm x udo 62 cm x biceps napięty 39 cm x klatka 109 cm
  • Dzień 7/42 odbudowy: 93,5 kg x pas najszerzej pod pępkiem 94,5 cm x udo 62 cm x biceps napięty 38,3 cm x klatka 107 cm
  • D14/42 odbudowy: 90,0 kg x pas najszerzej pod pępkiem 91 cm x udo 59,5 cm x biceps napięty 37,5 cm x klatka 107 cm
  • D31/42 odbudowy: 91,5 kg x pas najszerzej pod pępkiem 90 cm x udo 60 cm x biceps napięty 38 cm x klatka 108,5 cm
  • 54 dni po skończeniu odbudowy:  93 kg x pas najszerzej pod pępkiem 89 cm x udo 61 cm x biceps napięty 39 cm x klatka 112 cm
🙋‍♂️ ILE SPALIŁEM TŁUSZCZU, A ILE MIĘŚNI? 🙋‍♂️

Ogólnie przez czas postu traciłem na wadze ok. 1kg dziennie. Podobno 20g z tego to były mięśnie, 250-300g tłuszcz, reszta to złogi z jelit i przetrawiony przez organizm syf, toksyny itd. Przez pierwsze dni głodówki, przed wejściem organizmu w stan ketozy spalimy ok 200-250g mięśni. Suma spalonych przeze mnie mięśni (a mamy ich w organizmie ok. 500) to do końca głodówki max 500g. A co z okresem wyjścia to już nie wiem, aczkolwiek nie zauważyłem spalenia bądź straty mięśni, a wręcz są bardziej wyrzeźbione – zaleta spalenia tłuszczu. Ile tego tłuszczu spaliłem? Całą resztę!

📝 WYNIKI BADAŃ PO GŁODÓWCE ↙️

Jakoś miesiąc po odbudowie (70 dni po głodówce) zrobiłem dokładne i szczegółowe badania organizmu, krwi, moczu, hormonów… Wszystkie wyszły IDEALNIE.

❗️ WADY GŁODÓWKI ❗️

Nie wiem, nie obchodzi mnie to zbytnio. Cokolwiek zamierzasz zrobić i jakkolwiek rozumiesz moje filmy i stronę, to ten film jest najważniejszy i bez zobaczenia go nie powinno się podejmować jakichkolwiek decyzji związanych z postem. ZOBACZ TO VIDEO KONIECZNIE. 





DRUGI POST WODNY 21 DNI – 2019 




>> Codzienny zapis obu głodówek 21 dniowych na moim Instastory. Link do profilu tu: _karlbee <<

Na tej stronie nie znajdziesz „fachowych” porad i wiedzy, ponieważ sam jestem amatorem i swoją wiedzę czerpałem z internetu. Nie zrób sobie krzywdy – oboje byśmy tego nie chceli. Polecam kanał Radosława Opały na YouTube, posiada on stronę DROGAZDROWIA. Z poniższą wiedzą przeprowadziłem jednak na sobie 21 dniowy post wodny i 42 dniową odbudowę (wyjście). Wyniki szczegółowych badań (morfologia, mocz, tarczyca, prostata, testosteron, nerki, próby wątrobowe i tłuszczowe, cukier) po głodówce miałem idealnie idealne, książkowe, zajebiste. Przed głodówką badań żadnych nie robiłem (znam swój organizm) – innym tego nie polecam, przebadajcie się.

tak samo nie wiem, czy tutaj są fachowe opisy – ja osobiście bym się z nimi zgodził, polecam lekturę:
https://www.akademiadietetyki.pl/dietetyka/etapy-glodowek-zmiany-zachodzace-w-organizmie/